Blog > Komentarze do wpisu
Nowy blog!
Po wielu miesiącach prób i testów uroczyście otwieram wersję testową mojej nowej strony internetowej. Tak dobrego, bogatego bloga nie ma nikt - ani prezydent, ani papież, ani nawet przewodniczący Komunistycznej Partii Chin.

Zanim klikniecie na adres nowej strony, zachęcam do zapoznania się z niniejszym tekstem. Wyjaśnię w nim co, jak i dlaczego. Po przeczytaniu jest szansa, że nie zginiecie w otchłaniach wieloletniej treści.

Blog w nowym miejscu jest kontynuacją mojego starego bloga, obecnego w internecie od stycznia 2006 roku - czyli już niemal 6 lat. Zawiera całą treść, która ukazała się do tej pory, pokazaną w dużo bardziej atrakcyjny i wygodny sposób. Nowe wpisy będą się ukazywały już tylko w nowym miejscu, na starym blogu zamieszczę ewentualnie zajawki i informacje o kolejnych wpisach.

Nowa wersja jest tak wypasiona, że nie wiem, od czego zacząć ; ) Zawdzięczam to mojemu kumplowi-informatykowi, Grześkowi, który męczył się i nadal męczy nad unikalnym silnikiem strony. To nie jest gotowy szablon, tylko blog stworzony od zera, od pierwszego do ostatniego bita autorski. Wiele opcji jest jeszcze nieuaktywnionych - będę miał czym zaskakiwać czytelników w przyszłości. Gdyby ktoś chciał skontaktować się z Grzesiem, służę odpowiednimi danymi.

Główną ideą bloga było wygodniejsze pokazanie treści, którą gromadzę tu od lat oraz zebranie w jednym miejscu wszystkich moich projektów i tekstów. To się będzie dokonywało stopniowo. Stare wpisy są skopiowane, ale jeszcze nie wszystkie podłączone do odpowiednich kategorii, nie oznaczone odpowiednimi słowami-kluczami. Jest trochę dziur - prawie nie ma artykułów, niewiele zestawów ćwiczeń, mało zdjęć w galerii. Ale mimo wszystko daję czytelnikowi dostęp do potężnej bazy danych, zbioru ponad 400 notek, artykułów, felietonów.

Zachęcam wszystkich do rejestrowania się jako użytkownicy. To nie wiąże się z żadnymi obowiązkami, a daje dostęp do kilku ciekawych opcji. Łatwiej jest dzięki temu śledzić nowe wpisy. Informacje o nich oraz o nowych komentarzach można otrzymać bezpośrednio na skrzynkę pocztową. Wstawiane komentarze zalogowanych użytkowników publikowane są od razu, bez moderacji, możliwe jest też zarządzanie nimi - usuwanie czy poprawianie. W przyszłości będzie możliwe np. skontaktowanie się z autorem interesującego Was komentarza.

Blog zawiera też mini bazę danych, dotyczącą startów i wyników moich oraz Oli. Wyniki biegów oraz posty można obejrzeć na mapie, łatwo też nawigować np. od wyniku do opowiadającego o nim wpisu na blogu. Nie wszystko jest tu jeszcze powiązane ze sobą, ale z dnia na dzień coraz więcej. Proszę sobie wyobrazić, jaka to praca: połączenie ze sobą wszelkich możliwych wpisów, komentarzy, wyników, co daje dziesiątki tysięcy kombinacji, różnych ścieżek dostępu do zawartej tu treści.

Atrakcyjną sprawą jest możliwość zamieszczania bardzo dużych, wyraźnych zdjęć, filmów video, różnego rodzaju plików multimedialnych. Wykorzystam to w przyszłości np. do prezentacji ćwiczeń. W tej chwili w dziale "Trening" na dobry początek zamieszczam dwa zestawy ćwiczeń Core Stability, z dokładnym opisem. To treningowa pomoc dla każdego.

W środkowej kolumnie będę przypominał starsze ważne teksty, które na starym blogu znikały gdzieś w cyber-otchłani. Niektóre z nich są zaskakująco aktualne nawet po kilku latach.

Zapraszam więc od oglądania i komentowania. Prace nad stroną trwają nadal, w kolejnych zmianach na pewno uwzględnię ciekawe pomysły moich czytelników. A w kolejnych wpisach raz na jakiś czas będę prezentował możliwości nowego bloga. Jest ich tyle, że wielu sam jeszcze nie ogarniam.
Wchodźcie: Nagor.pl
wtorek, 25 października 2011, plathman

Polecane wpisy

  • Nowa strona

    Tym, którzy wciąż trafiają do mojego bloga tutaj, przypominam o nowej stronie. Aktualizacje bloga robione są zwykle co najmniej raz w tygodniu.

  • Ładowanie odpoczynkiem

    Już od czasów nazaretańskich wiadomo, że nic nie działa tak ożywczo jak dobry cykl: ukrzyżowanie, śmierć, zmartwychwstanie. Nie inaczej jest w treningu biegowym

  • Koniec sezonu

    Nadszedł październik, a wraz z nim koniec sezonu. Miałem różne plany, zastanawiałem się jeszcze nad startami na ulicy, ale w końcu doszedłem do wniosku, że na t

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Mateusz Jasiński, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/26 00:09:22
Podoba mi się! ;)
-
2011/10/26 02:32:21
Cieszę się : )